| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,3716 | 3,4398 |
| EUR | 4,3001 | 4,3869 |
| CHF | 3,5804 | 3,6528 |
| GBP | 5,3761 | 5,4847 |
| SEK | 0,4733 | 0,4829 |
Niezbędnik lidera
Daj wędkę, a nie rybę
Fot. Shutterstock
Na drugim biegunie plasuje się executive coaching, który lubię także nazywać coachingiem mistrzowskim. Menedżer wysokiego szczebla ma już z reguły dużą wiedzę specjalistyczną, jednak czasem potrzebuje wsparcia, aby stworzyć swoją własną, osobistą wizję przyszłości. W takim przypadku coaching może zadecydować o tym, co dany menedżer osiągnie za kilka lub kilkanaście lat, a nawet o być albo nie być organizacji, którą zarządza. Dlatego kluczowe jest tu właściwe dopasowanie się coacha i podopiecznego, tak by stworzyć pomiędzy nimi rzeczywiście szczerą, partnerską relację. Zakładamy, że podopieczny umie już wystarczająco wiele, a jego wyniki są dobre. Szukamy jedynie tego, co może zacząć robić inaczej i lepiej niż dotychczas, a więc skupiamy się na podnoszeniu jego efektywności.
Zagrożenia związane z coachingiem? Wymaganie od trenera gotowych rozwiązań. To nieporozumienie, gdyż dobry coach daje wędkę, nigdy rybę. Nie powie np., jak zwiększyć zyski firmy o 30 proc., ale pomoże podopiecznemu wyznaczyć cele i opracować plan ich realizacji oraz znaleźć w sobie motywację do samodzielnej pracy nad polepszaniem wyniku finansowego. Pewne napięcia rodzi także współpraca z zamawiającymi coaching, bowiem zarządzający mylą go dość często z procesem oceny pracownika. To nieporozumienie, bo ocenianie wyklucza niezbędną w tym procesie otwartość oraz zaufanie na linii menedżer - coach.
Dobry coach nigdy nie ujawni swojej opinii o kompetencjach człowieka, z którym współpracuje, a udzielona przez niego informacja zwrotna może dotyczyć wyłącznie realizacji zadań i osiągniętych celów. Pułapką są też nierealistyczne oczekiwania wobec coacha. W rzeczywistości w trakcie jednego procesu można pracować nad poprawą maksymalnie dwóch, trzech obszarów (np. asertywności i relacji z podwładnymi czy planowania pracy). Inne zagrożenia to niedostateczna wiedza o samym procesie coachingu czy niewystarczające umiejętności samego coacha.
Co jest piętą achillesową polskich menedżerów? Oprócz trudności w efektywnej komunikacji z otoczeniem, są to najczęściej problemy z zarządzaniem sobą, choćby z ustalaniem priorytetów czy kaskadowaniem zadań. Polscy menedżerowie często mają też niewystarczająco rozwinięte postawy i umiejętności przywódcze. Wszystko to jednak można zmienić właśnie dzięki dobrze przeprowadzonemu coachingowi.
Manager Magazin, Numer 6 (19) Czerwiec 2006
Na ten sam temat:
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



