| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,3714 | 3,4396 |
| EUR | 4,2877 | 4,3743 |
| CHF | 3,5701 | 3,6423 |
| GBP | 5,3356 | 5,4434 |
| SEK | 0,4697 | 0,4791 |
Ekspert radzi
Małgorzata Majcherczyk
- Nazwa firmy: House of Skills
- Stanowisko: Partner
- Specjalizacja: Diagnoza indywidualna
Zobacz CV eksperta
Każdy z menedżerów ma swoje doświadczenia związane z delegowaniem, zarówno pozytywne jak i negatywne. Często menedżerowie, znający doskonale techniki delegowania i związane z tym umiejętności w praktyce popełniają wciąż te same błędy. Moje obserwacje i doświadczenia pokazują, że rodzaj popełnianych błędów skorelowany jest z osobowością menedżera, jego preferencjami i stylem działania. Pierwszym krokiem do poradzenia sobie z błędami jest uświadomienie sobie, w jakie pułapki związane z delegowaniem „wpadam” i z czego może to wynikać. Zapraszam do wspólnych poszukiwań i rozmów na ten temat
Odpowiedzi eksperta (kliknij w pytanie)
Witam, czy sądzi Pani, ze "delegowanie" jest jakiegos rodzaju narzedziem motywacji, oczywiscie zalezy jakie zadania deleguje sie, bo jesli najprostsze to raczej tak nie jest. Jakie jest Pani zdanie?Ela z Olsztyna
Z pewnością delegowanie należy rozpatrywac jako narzędzie motywacyjne , choć- jak sama Pani zaznaczyła- niekoniecznie dotyczy to najprostszych zadań. Delegowanie, z punktu widzenia pracownika, odnosi się do różnych potrzeb: rozwoju, sprawstwa, poczucia wpywu, dawania i wielu innych. Dlatego trduno jest rozpatrywać j delegowanie jako odpowiedź (lub jej brak) w kontekście jednej potrzeby. Z doświadczenia własnego i Klientów pamiętam sytuacje, gdy podwładny, na którego przełożony delegował część zadań, odczuwał satysfakcję i mobilizację odczytując tę sytuację jako przejaw zaufania i wyróżnienia go spośród innych osób. Często taka sytuacja jest odbierana jako szansa i jako możliwość "wykazania się".
Nie zawsze delegowanie jest motywujące, ale nie istnieje w relacji przełożony-podwładny motywowanie bez delegowania - to zawsze warunek rozwoju, przełamywania swoich ograniczeń i "sięgania wyżej".
Nie zawsze delegowanie jest motywujące, ale nie istnieje w relacji przełożony-podwładny motywowanie bez delegowania - to zawsze warunek rozwoju, przełamywania swoich ograniczeń i "sięgania wyżej".
Pani Małgosiu, rozmawiając z kolegami menedżerami w różnych polskich firmach zaobserwowaliśmy taki trend, że przełożeni wyższego szczebla w obencym czasie kryzysu bardzo centralizują uprawnienia. Delegowanie więc odchodzi do lamusa. Przyznam, że takie ich działanie odbija sie na zespolach dosc demotywująco. Koledzy czują sie troche zdemotywowani. Przy okazji, zauważyliśmy, że ww. przełożeni również nie potrafią (nie chca?) komunikować nadchodzących zmian.Zbyszek Tych
W swoim pytaniu poruszył Pan co najmniej dwie kwestie. Pierwsze pytanie dotyczy okazywania zaufania przez przełożonego w stosunku do podwładnych (także menedżerów), zwłaszcza w mometach, gdy zaufanie takie wiąże sie z podwyższonym ryzykiem (np. kryzys). Sprawa wydaje się z pozoru prosta. Ale, abstrahując od wzajemnych relacji przełożonego z podwładnymi i związanego z tym zaufania, pozostaje kwestia możliwości i swobody "szefów". Czasem po prostu wiedzą więcej, a ich decyzje tylko z pozoru mogą wydawać się innym niezrozumiałe. Dzieje się tak wtedy. gdy np. strategia firmy nie jest powszechnie znana i rozumiana. Czasem jest to świadomy wybór i decyzja kadry zarządzającej, częściej niestety jest to wynik ich niepewności, niewiedzy, czy "pośpiechu". I tak doszliśmy do drugiego członu Pana zapytania: o komunikowanie w zmianie. Moje doświadczenia i głębokie przekonania mówią mi jedno: co nie jest tajne powinno być jawne. Są sytuacje, gdy nie możemy ujawniać swoich intencji czy motywów, ale to naprawdę tylko się zdarza, i to bardzo rzadko. Jeśli wtajemniczamy w swoje zamierzenia więcej niż klika osób (pesymiści twierdzą, że nawet jedną), przestaje to być tajemnicą. Lepiej więc aktywnie poinformować formalnie, niż pozwolić, by ludzie zostali nieformalnie poinformowani, czyli, mówiąc wprost, by zadziałała plotka.
Przez ponad 20 lat i ok. kilkuset projektów, jakie prowadziłam lub jakie znam i o których słyszałam, tylko raz brałam udział w projekcie niejawnym, a nigdy w tajnym. Dlatego nie zakładam, że takich nie ma, ale uważam, że najczęściej nie ma potrzeby i uzasadnienia, by nie komunikować ludziom faktycznej przyczyny, zakresu i konsekwencji zmiany. Świadomosć procowników znacząco częściej jest naszym sprzymierzeńcem niż zagrożeniem.
Nie znam specyfiki Pana branży i firmy, dlatego trudno mi przyjąć zdecydowane stanowsko, ale moje doświadczenia mówią mi: zaufaj pracownikom!
Przez ponad 20 lat i ok. kilkuset projektów, jakie prowadziłam lub jakie znam i o których słyszałam, tylko raz brałam udział w projekcie niejawnym, a nigdy w tajnym. Dlatego nie zakładam, że takich nie ma, ale uważam, że najczęściej nie ma potrzeby i uzasadnienia, by nie komunikować ludziom faktycznej przyczyny, zakresu i konsekwencji zmiany. Świadomosć procowników znacząco częściej jest naszym sprzymierzeńcem niż zagrożeniem.
Nie znam specyfiki Pana branży i firmy, dlatego trudno mi przyjąć zdecydowane stanowsko, ale moje doświadczenia mówią mi: zaufaj pracownikom!
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



