Kariera Menedżera
przywróc hasło
Zarejestruj się »
Wyszukiwanie zaawansowane »
  • Planowanie kariery
  • Umiejętności miękkie
  • Edukacja i rozwój
  • Ludzie sukcesu

  • Poszukiwanie pracy
  • Kariera 45+
  • Awans i zmiany
  • Wynagrodzenia
  • Umowy i kontrakty
  • Twoje prawa
  • AlterPraca

  • Inteligencja emocjonalna
  • Zarządzanie zespołem
  • Budowanie relacji
  • Przywództwo
  • Mobbing i dyskryminacja
  • Organizacja pracy
  • Umiejętności sprzedażowe

  • Psychotesty
  • MBA
  • Szkolenia
  • Coaching
  • Przywództwo
  • Komunikacja interpersonalna
  • Komunikacja formalna
  • Innowacyjność i myślenie
  • Efektywność i zarządzanie czasem
  • Książki dla menedżerów

  • Ścieżki kariery menedżerów
  • Najważniejsza decyzja w mojej karierze
  • Pierwsza praca
  • Galeria Chwały
  • Nasi autorzy i eksperci
  • Słownik stanowisk
  • Ekspert radzi
  • Usługi dla menedżerów
  • Kto jest kim?
  • Więcej działów
  • Co teraz robi...
  • Kobiety w zarządach
  • Kobiety w mediach
  • Kobiety w reklamie
  • Liderzy funduszy
  • Liderzy polskiej bankowości
  • Liderzy w ubezpieczeniach

Portfel menedżera

Strona główna » Inne » Portfel menedżera » Rynek pracy straszy inwestorów

poprzedni | wróć do listy artykułów | następny
Liczba wyświetleń artykułu: 1093  

Rynek pracy straszy inwestorów

Przemysław Kwiecień - X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
26-02-2010
  • a
  • a
  • a
Tagi: giełda inwestor praca rynek
 
Choć nastroje na rynkach finansowych pogorszyły się już w połowie stycznia, dopiero w tym tygodniu z amerykańskiej gospodarki nadeszły niepokojące informacje. Wszystkie razem, niestety, składają się na niepokojący obraz.

Na przełomie roku mogło wydawać się, iż najważniejszym wydarzeniem w pierwszym kwartale w amerykańskiej gospodarce będzie wzrost zatrudnienia. Wzrost ten miał poprawić nastroje konsumentów i zwiększyć ich dochody dyspozycyjne, dzięki czemu wycofanie wsparcia fiskalnego miało być bezbolesne dla perspektyw wzrostu. Zagrożeniem miało być zacieśnienie polityki pieniężnej, które kończąc okres super taniego pieniądza mogło doprowadzić do korekty.
W ostatnich dniach szanse na realizację powyższego scenariusza znacząco się zmniejszyły. Najpierw rynek został zaskoczony gwałtownym pogorszeniem nastrojów konsumenckich (indeks Conference Board obniżył się do 46 pkt.). Nastroje uważane są za jeden z predykatorów popytu prywatnego. Póki co odbicie w sprzedaży detalicznej czy zamówieniach nie rozczarowało, ale nagłe pogorszenie nastrojów może ten obraz zmienić, co z kolei mogłoby prowadzić do zmniejszenia aktywności (i zatrudnienia) przez firmy. Z kolei nastroje są uzależnione przede wszystkim od sytuacji na rynku pracy – i tu pojawia się błędne koło, gdyż ostatnie dane sugerują, iż jakkolwiek firmy zaprzestały większych zwolnień, nie spieszą się z zatrudnianiem. Alarmująca jest szczególnie tendencja w tygodniowych danych o nowych bezrobotnych. Wzrost liczby pierwszych zarejestrowań do 496 tys. oznacza powrót do poziomów z pierwszej połowy listopada. Sytuacja przypomina nieco poprzednie ożywienie (nazywane „jobless recovery” – ożywienie bez wzrostu zatrudnienia), gdzie oznaki stabilizacji na rynku pracy pojawiły się już w połowie 2002 roku, a na większe przyrosty zatrudnienia inwestorom przyszło poczekać do jesieni 2003 roku. Również wtedy było to sygnalizowane wzrostem liczby nowych zarejestrowań jesienią 2002 roku. Słabe dane tygodniowe oznaczają, iż publikowany w przyszły piątek raport o zatrudnieniu będzie jeszcze bardziej istotny niż zwykle (na chwilę obecną konsensus to dość optymistyczne -20 tys. miejsc pracy).

Pozostałe publikacje z kończącego się tygodnia uzupełniają ten obraz. Dane o sprzedaży nowych domów zdają się sugerować, iż odbicie notowane w minionym roku było wyłącznie zasługą ulg podatkowych. Wczorajsze dane o zamówieniach dóbr trwałego użytku również były co najwyżej przeciętne. Co prawda zamówienia ogółem wzrosły o 3% m/m, ale była to głównie zasługa (bardzo zmiennych) zamówień an dobra transportowe. Bez tego elementu zamówienia odnotowały spadek o 0,6% m/m (rynek oczekiwał wzrostu o 1,1%). Obawy wywołane tymi publikacjami podsumował prezes JP Morgan przyznając, iż pojawienie się drugiego dołka w cyklu koniunkturalnym jest ciągle realne.
Na słabe dane rynki akcji reagują alergicznie… ale głównie w Europie, a zwłaszcza w Warszawie. Sygnał do wyprzedaży przyszedł co prawda z USA, ale tamtejsze indeksy zdołały odrobić całe straty wywołane publikacją danych. W Europie notowania wyglądają znacznie gorzej, na co wpływ może mieć częściowo czynnik psychologiczny – po problemach Grecji doszły bowiem zamieszki polityczne w Turcji, a częściowo obawy o to, że wzrost w niemieckiej gospodarce zatrzymał się na dobre. Podczas gdy notowania S&P500 są w okolicach 61,8% zniesienia korekty, w Niemczech jest to obecnie już tylko niecałe 30%, a w Warszawie dołki z pierwszej połowy lutego są na wyciągnięcie ręki.   

Wraz z odreagowaniem spadków na Wall Street doszło do wzrostów w notowaniach EURUSD, które wcześniej  testowały dołek z 18 lutego. Spadki zatrzymały się kilka pipsów powyżej wspomnianego minimum, a brak silnej reakcji po danych z rynku pracy może sugerować, iż determinacja sprzedających jest mniejsza niż do tej pory, choć z drugiej strony szanse na odbicie (które rysowały się na początku tygodnia) również wyglądają na niewielkie. Pozostaje nam zatem czekać na retest poziomu 1,3443 lub ewentualne próby wyjścia powyżej 1,3650.
Dziś na inwestorów czekają dwie rewizje danych o PKB – w USA (14.30, oczekuje się symbolicznej rewizji w dół z 5,7 do 5,6%A) i w Wielkiej Brytanii (tu oczekiwana jest rewizja w górę z 0,1% q/q do 0,2% q/q). Większe odchylenie, zwłaszcza in minus w amerykańskich danych o PKB może mieć spore konsekwencje dla nastrojów rynkowych, mimo iż mówimy o danych za ostatni kwartał 2009 roku. Ponadto w USA mamy publikacje danych o sprzedaży używanych domów (16.00, konsensus 5,51 miliona), indeks Chicago PMI (15.45, konsensus 59,6 pkt.) oraz zrewidowaną wersję indeksu nastrojów konsumentów UM za luty (15.55, konsensus 74 pkt.). Ta ostatnia figura będzie o tyle istotna, iż będzie pewną weryfikacją dla opublikowanego we wtorek indeksu Conference Board. Z kolei Chicago PMI w minionym miesiącu trafnie zapowiedział „skok” indeksu ISM (który poznamy w poniedziałek).    

Drukuj | Wyślij znajomemu

Tego samego autora:

  • Irlandia prosi o pomoc | 22-11-2010
  • Nadal sporo chmur | 19-11-2010
  • Słabe dane z USA | 18-11-2010
  • Fed skomplikował sprawę | 05-11-2010
  • Czas przebić balon | 03-11-2010
  • Funt traci po cięciach Osborne’a | 26-10-2010

Komentarze

Wszystkie komentarze (0)
Zaloguj się aby dodać komentarz


r e k l a m a

Oferty pracy

Praca za granicą

Job Alert

Zamów najnowsze oferty na e-mail
Praca 250+

Linki sponsorowane

  • Linie lotnicze
  • Curriculum Vitae
  • Kariera-Zamów konsultację z Agentem Kariery
  • Praca
  • Portfel menedżera
  • Auto prezesa
Portfel menedżera

Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.

  • Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
  • Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
  • W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Zobacz więcej
Auto prezesa

Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.

  • Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
  • Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
  • Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009

Zobacz więcej

Kursy walut

walutakupnosprzedaż
USD 3,3714 3,4396
EUR 4,2877 4,3743
CHF 3,5701 3,6423
GBP 5,3356 5,4434
SEK 0,4697 0,4791

Praca na JOBS.PL
Personel i Zarządzanie, Infor Praca na Dziennik.pl Rzeczpospolita
  • O nas |
  • Kontakt |
  • Reklama |
  • Biuro prasowe |
  • Partnerzy |
  • Regulamin |
  • Mapa serwisu |
  • Zgłoś błąd |
  • Polityka prywatności |
  • RSS |
  • English
  • na górę strony ^
  • Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro