| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,3663 | 3,4343 |
| EUR | 4,2890 | 4,3756 |
| CHF | 3,5708 | 3,6430 |
| GBP | 5,3180 | 5,4254 |
| SEK | 0,4704 | 0,4800 |
Ścieżki kariery menedżerów
Szef o dwóch twarzach
Brzmi może dziwacznie, jednak tak właśnie jest w warszawskiej spółce Euro Consulting and Management. Podczas trwającej ponad godzinę rozmowy panie stale wchodzą sobie w słowo, jedna zaczyna myśl, druga ją kończy, nawzajem się poprawiają. Wygląda to nieco chaotycznie, ale wychodzi bardzo przekonująco.
– Zgodnie z wizytówką, dyrektor strategiczny to ja – wyjaśnia niuanse Małgorzata Grad, członek zarządu ECM. – Nakreślam kierunek, a Sylwia głównie zajmuje się zarządzaniem spółką.
– Wspólnie ustalamy strategię rozwoju i dzielimy się zadaniami do wykonania; każda z nas wie, za co odpowiada – dodaje Sylwia Rezanko-Cygan, również członek zarządu.
Od 24 stycznia prawa do akcji ECM są notowane na NewConnect, a od półtora roku firma tworzy grupę kapitałową. Oprócz spółki-matki, zajmującej się doradztwem gospodarczym, ma biuro maklerskie i fundusz inwestycyjny.
Nie lubią zwalniać
Pomysł zrodził się w roku 1998. Wówczas to zaledwie dwudziestokilkuletnie studentki - zarządzania (Rezanko-Cygan) oraz międzynarodowych stosunków gospodarczych (Grad) – poznały się i zaprzyjaźniły na tyle, by stwierdzić, że chcą wspólnie zająć się biznesem. Ich firma ruszyła w roku 2000.
W branży doradczej, gdzie szczególnie liczy się renoma, referencje czy wręcz trochę blichtru, nie było łatwo, lecz panie znalazły sposób na klienta.
– Trzeba wykazać, że niekoniecznie liczy się tylko cena, bo ona nie zawsze idzie w parze z jakością usług – mówią. – Jednych stać na droższą ofertę, innych nie, ale każdego należy przekonać do siebie poziomem usług. I w tym właśnie jesteśmy bardzo skuteczne.
Sądząc po dynamicznie rosnących przychodach (choć pamiętajmy, że z niskiego poziomu), nie są to puste słowa. Jedno jest pewne – spółki w obecnym kształcie by nie było, gdyby nie pracujący w niej ludzie. Pierwszym człowiekiem z zewnątrz był analityk Paweł Koszarny, dziś szef zespołu analiz. Teraz w ECM pracuje (lub współpracuje) blisko 50 osób, w większości – przez kilka lat. Nic dziwnego, panie – jak twierdzą – bardzo nie lubią zwalniać, wolą wiązać z firmą.
– Jak projekt się komuś nie uda, ma wtedy rozmowę z szefem, otrzymuje wsparcie i drugą szansę – wyjaśnia Grad. – W końcu każdy się może pomylić, bo jest tylko człowiekiem. Byle tylko nie działo się to zbyt często.
Oprócz kija jest też marchewka: możliwość spełniania zawodowych marzeń. Po dwóch, trzech latach szeregowy pracownik może zostać dyrektorem lub próbować tworzyć coś nowego. Tak właśnie było z TFI ECM. Pomysł swoim doświadczeniem wsparł Klaudiusz Wolny, doradca inwestycyjny z 15-letnim stażem, który został szefem spółki (obecnie trwają procedury rejestrowe w KNF). Wspierają go dwaj członkowie zarządu funduszu, Dariusz Kowalski i Mirosław Kaczko.
– To nasza idea: zatrudnić ludzi, którzy są otwarci na nowe pomysły – wyjaśnia Sylwia Rezanko-Cygan. – W końcu pracownicy najbardziej angażują się w to co wierzą.
Nieco inaczej było z domem maklerskim. Myśl, by go stworzyć, kiełkowała już dwa lata temu. Zrealizowano ją w styczniu ub. roku. Szybko? Wolno? Mniejsza z tym – ważne, że skutecznie przeprowadził ofertę spółki-matki, pomagając w pozyskaniu 9,7 mln złotych. Łącznie broker zdążył już z powodzeniem przeprowadzić pięć ofert o wartości 35 mln złotych. Nic dziwnego, bo w jego zarządzie są same znane nazwiska.
Prezesem jest wspomniany już Klaudiusz Wolny. Asystuje mu Marcin Raszkowski, makler od 15 lat, w przeszłości zaangażowany w prace Związku Maklerów i Doradców, a w ECM DM odpowiadający za rynek pierwotny. Do tego grona dołączył Wiesław Schabowski, były pracownik Warszawskiego DM, a później Eastbrokers i GCPA.
Czołowe nieznane
Moc przyciągania ludzi to szczególna umiejętność obu pań. Nie kryją, że chętnie sięgają po młodych i zdolnych, mających za sobą praktyki w międzynarodowych korporacjach. Wabią ich nie tylko obietnicą porównywalnych zarobków, ale i szybszą ścieżką kariery.
– U największych się uczą oraz zdobywają doświadczenie, tylko że to my dajemy im możliwość wykorzystania drzemiącego w nich potencjału – chwali się Sylwia Rezanko-Cygan.
Trzon personelu jest niezmienny od lat. Dyrektorem public relations jest Anna Poślad, szefem departamentu gospodarki pieniężnej – Jarosław Klepacki, dyrektorem operacyjnym – Grzegorz Jaworski, a pracą biura zarządza Katarzyna Sipa.
Jak mocno ECM trzyma się na naszym rynku? Zgodnie z tym, co znajdziemy na stronie internetowej, mamy do czynienia z firmą doradczo-analityczną należącą w Polsce do czołówki. Główne akcjonariuszki wyjaśniają:
– Jesteśmy gdzieś pomiędzy Wielką Czwórką a całą resztą.
Czyżby? Niektórzy konkurenci z niekwestionowanej ekstraklasy nic o ECM nawet nie słyszeli. Firmy doradczo-analityczne ze średniej półki – podobnie (ewentualnie odpowiadają, iż coś wiedzą, ale od razu zwracają uwagę, że pod każdym względem są kilkukrotnie więksi).
I trudno się im dziwić.
W końcu mówiąc o ECM, mamy na myśli klientów średniego kalibru, słabo rozpoznawalne spółki giełdowe oraz obroty rzędu kilku milionów złotych, do tego ostatnio malejące.
– Rok 2007 był czasem wzmożonych inwestycji, które powinny zaowocować zwiększeniem dynamiki przychodów już w tym roku – tłumaczy Rezanko-Cygan i podkreśla, że wyniki są zgodne z prognozami sprzed debiutu.
Próbujemy zatem odszukać ECM w rankingach. I tu niespodzianka: nie ma jej w zestawieniach firm analityczno-konsultingowych ani wśród tych, które wspierają innych w pozyskiwaniu środków z Unii. Choć analitycy wypadają dobrze w konkursie prognoz organizowanym przez NBP, spółkę znajdujemy tylko w klasyfikacji najlepszych autoryzowanych doradców na NewConnect (4. miejsce na 120 notowanych). Czy to nie za mało jak na „czołową” firmę?
– Takie określenie wynika z naszych obserwacji rynku – wyjaśnia Małgorzata Grad. – Ale jest to także sposób postrzegania ECM przez nas samych, bo od lat budujemy zespół na wysokim poziomie merytorycznym. I takie również mają być nasze produkty.
A co ze stanowiskiem prezesa?
– Nie wykluczamy, że będzie kiedyś jeden szef – odpowiadają. – Może znajdzie się osoba, która będzie miała umiejętności każdej z nas.
Na razie jednak wszyscy pracownicy zwracają się do każdej ze wspólniczek tak samo: pani prezes.
Manager Magazin, Numer 8 (43) Lipiec 2008
Tego samego autora:
- Marek Czeredys | 06-10-2008
- Paweł Rzepka, w latach 1997-2002... | 22-09-2008
- Kosztowne rozwody | 16-09-2008
- Agenor Gawrzyał, były prezes... | 04-09-2008
- Mariusz Grendowicz, były prezes BPH | 04-09-2008
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



