| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,3663 | 3,4343 |
| EUR | 4,2890 | 4,3756 |
| CHF | 3,5708 | 3,6430 |
| GBP | 5,3180 | 5,4254 |
| SEK | 0,4704 | 0,4800 |
Awans i zmiany
Menedżer wchodzi na giełdę
Marian Propinigis
Te pytania nurtują menedżerów przedsiębiorstw szykujących się do upublicznienia. Ci, którzy mają debiut już za sobą, mówią: będzie ciężko, ale warto.
Pracownicy gdańskiego Mercora, potentata w branży zabezpieczeń przeciwpożarowych w Europie Środkowo-Wschodniej, właściwie od razu odczuli skutki decyzji właścicieli o upublicznieniu. Wcześniej zdarzało się, że w letnie popołudnia, przy wiejących dobrych wiatrach, szefowie firmy, zapaleni surferzy, mogli sobie pozwolić na oddanie się sportowej pasji. Ale od miesięcy światło w pokojach członków zarządu pali się do późnych godzin wieczornych, nawet w piątki...
– Nie spodziewałem się, że z tą giełdą będzie tyle roboty – nieco żartobliwie mówi Marian Propinigis, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy Mercora.
Jest spokojny, bowiem debiut już za nim. Na uroczystość zorganizowaną w sali notowań Giełdy Papierów Wartościowych przyjechało kilkudziesięciu pracowników spółki z całej Polski, większość związana z nią od wielu lat. Wszyscy dumni i szczęśliwi.
– To był naprawdę wyjątkowy moment, warto było dla niego męczyć się dwa lata – wspomina prezes.
Dla samej firmy debiut na GPW oznacza zastrzyk kapitału, który pozwoli rozwijać się w zawrotnym tempie. To także prestiż, wiarygodność, obecność na pierwszych stronach gazet. A minusy? Utrata pełnej kontroli nad własnym biznesem i konieczność dokonania – jak mówią ci, co mają to już za sobą – bolesnego finansowego striptizu. Szanse i zagrożenia niesione przez upublicznienie są powszechnie znane. Ale mniej pisze się o tym, co ta decyzja oznacza dla menedżerów i pracowników spółek, które ją podjęły. Czy giełda okaże się dla mnie trampoliną do kariery, czy doda siwizny? Jak zmieni moje życie? Co zyskam? Czego się bać?
Brzemię ciężkie i luksusowe
Krew, pot i łzy – tak ostatni etap przygotowań, związany głównie z nanoszeniem poprawek do prospektu emisyjnego, opisuje Rafał Brzoska, prezes InPostu. Firma INTEGER.pl, właściciel prywatnego operatora pocztowego, chce zadebiutować na GPW jeszcze w roku 2007.
– W tym roku byłem już, co prawda, dwukrotnie na urlopie, ale hotele dobieram pod względem dostępności do WiFi, a leżąc na plaży, odpowiadam na maile – przyznaje Brzoska.
I na razie nawet nie myśli, jak będzie fetował pierwsze notowania swej firmy. Tym bardziej że po giełdowej inauguracji i tak trzeba szybko pozbierać korki od szampana oraz wziąć się do pracy.
– Po debiucie stanęliśmy we trójkę, wraz ze wspólnikami, przed budynkiem giełdy, popatrzyliśmy na siebie i powiedzieliśmy: „teraz dopiero się zacznie” – wspomina Krzysztof Spyra, wiceprezes Noble Banku. – Bo udany debiut to dopiero początek drogi. Nie baliśmy się obowiązków informacyjnych, bardziej myśleliśmy o tym, że giełda nakłada na nas ciężkie brzemię dyscypliny i odpowiedzialności. Na szczęście, to obciążenie działa na nas bardzo mobilizująco.
Noble Bank jest nową marką, która chce zawojować rynek usług private bankingu. Reputacja i wiarygodność mają tu szczególne znaczenie. Debiut ułatwił więc pracę zarządowi.
– Menedżerowie spółek publicznych w relacjach biznesowych mogą sobie odpuścić „grę wstępną” – tłumaczenie kim jesteśmy i dlaczego warto nam zaufać – mówi wiceprezes Spyra.
– Z dużymi instytucjami finansowymi możemy teraz rozmawiać jak równy z równym, bo gramy w tej samej lidze.
– Firma jest dużo lepiej postrzegana na rynku pracy przez instytucje finansowe, kooperantów i klientów – wtóruje mu Andrzej Grzegorzewski, prezes obecnej na giełdzie od niespełna pół roku Grupy Kolastyna. – Spółka giełdowa nie pochodzi „nie wiadomo skąd”.
Na kapitał zaufania i możliwość pozytywnego wyróżnienia się bardzo liczy Mariusz Kacała, prezes firmy doradztwa finansowego A-Z Finanse, która swój debiut planuje na pierwszy kwartał roku 2008. Ale przy tym trochę się obawia, że nowa rzeczywistość będzie wymagała od niego umiejętności graniczących z jasnowidzeniem.
– Do tej pory rośliśmy spontanicznie, mogliśmy realizować nawet najbardziej śmiałe pomysły ze świadomością, że odpowiedzialność za ewentualne niepowodzenia spadnie tylko na nas – opowiada Mariusz Kacała. – Inwestorzy będą oczekiwać przewidywalności i precyzji w formułowaniu prognoz, o które w naszej szybko rozwijającej się branży bardzo trudno.
Najważniejszy pierwszy rok
Prezes firmy A-Z Finanse prędko się przekona, że związany z byciem pod ciągłą obserwacją stres jest nieodłącznym towarzyszem giełdowych zmagań. Inwestorzy przecież wiedzą, że oferta publiczna jest jak konkurs piękności, w którym uwydatnia się przymioty, a starannie pudruje wady kandydatek do tytułu miss.
– Dlatego pierwszy rok obecności na giełdzie jest najważniejszy; wtedy w głowach inwestorów rodzi się ocena jakości spółki i jej kadry menedżerskiej – nie ma wątpliwości Edward R. Stanoch, dyrektor zarządzający firmy doradczej Hewitt Associates.
– Dotrzymanie obietnic złożonych podczas debiutu daje bezcenny kapitał zaufania u inwestorów, który przyda się w trudnych chwilach oraz pozwoli łatwiej i taniej pozyskać kapitał w kolejnych emisjach – dodaje Marcin Stańczyk, menedżer w dziale usług doradczych PricewaterhouseCoopers. – Niedotrzymane słowa mogą nawet przez wiele lat ważyć na reputacji.
– Giełda jest sielanką do pierwszego gorszego kwartału, który każdemu wcześniej czy później musi się przytrafić – uczula prof. Janusz Filipiak, prezes i główny akcjonariusz Comarchu, giełdowy weteran (na GPW od 1999 roku). – Wtedy spółka na własnej skórze przekonuje się, jak histerycznie przerysowane są amplitudy nastrojów na giełdzie: nagle firma, która wczoraj była perełką parkietu, pupilem prasy i inwestorów, staje się chłopcem do bicia, a jej wyniki to „katastrofa”. Kurs spada, kontrahenci zaczynają negocjacje od „słyszałem, że kiepsko wam idzie”, w firmie rośnie ciśnienie i, często podświadome, szukanie winnego złej prasy oraz fatalnej atmosfery.
Ten moment to bardzo ważny test dla top menedżerów oraz ich odporności na stres – czy będą umieli podnieść siebie i swoje zespoły do dalszej walki o dwucyfrowe wzrosty. A tylko takie interesują analityków i akcjonariuszy.
– Prywatnego właściciela mogłoby satysfakcjonować utrzymanie poziomu zysku z ubiegłego roku, na giełdzie nie ma o tym mowy – inwestorzy oczekują, że będziemy co roku rośli o 10 – 30 procent – dodaje Rafał Chwast, wiceprezes Comarchu. – I to właśnie stanowi jedną z największych obaw menedżerów spółek publicznych. Czy w dalszym ciągu damy radę tak dynamicznie się rozwijać, czy nadal będziemy mieli takie idee i pomysły, które zdołają utrzymać nas w centrum zainteresowania giełdowych inwestorów.
Uczula również, że po debiucie czas płynie zdecydowanie szybciej. Inwestorzy są bardzo niecierpliwi. Trzeba nauczyć pracowników, że nie można ignorować ich oczekiwań, ale jednocześnie tego, iż artykuły w prasie i błyski fleszy fotoreporterów nie mogą przeszkadzać
w codziennej pracy.
| Wynagrodzenia menedżerów spółek publicznych kształtują się powyżej średniej rynkowej. Z badań Hewitt Associates wynika, że prezesi zarządu znanych przedsiębiorstw notowanych na giełdzie mogą liczyć miesięcznie na ponad 100 tys. zł, podczas gdy ich koledzy ze spółek spoza parkietu muszą się zadowolić kwotą 70 – 80 tys. złotych. Członkowie zarządu spółek akcyjnych zarabiają średnio 70 tys. zł, czyli od 25 do 35 proc. więcej niż w spółkach z oo. |
Na ten sam temat:
Tego samego autora:
- 10 elementów skutecznej kariery | 11-02-2009
- Prezes w spódnicy | 03-02-2009
- Rola i cechy osób w zespole | 11-12-2008
- Zespół à la szef | 09-12-2008
- Grzegorz Bielowicki, prezes Apreo... | 07-10-2008
- Grzegorz Kłos | 07-10-2008
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



