| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,0619 | 3,1237 |
| EUR | 3,9041 | 3,9829 |
| CHF | 3,0308 | 3,0920 |
| GBP | 4,6904 | 4,7852 |
| SEK | 0,4192 | 0,4276 |
Poszukiwanie pracy
Kajdanki uwierają, nawet złote
Fot. Shutterstock
Kiedy powinniśmy zacząć myśleć o zmianie pracy i zacząć działać w tym kierunku? Nie ma tu prostej odpowiedzi typu: po trzech lub pięciu latach na tym samym stanowisku, ani bardziej złożonej: po siedmioletniej karierze jako prezes, po pięcioletniej jako dyrektor funkcyjny, czy po trzech latach w roli kierownika operacyjnego.
Choć odeszliśmy już od modelu japońskiego – praca przez całe życie dla jednej firmy, skoczkowie, zmieniający pracę co rok czy dwa nie są zbyt mocno cenieni przez potencjalnych pracodawców i headhunterów. Tak więc 40 lat w jednym miejscu to za dużo, rok zdecydowanie za mało.
Złudne bezpieczeństwo, niebezpieczna rutyna
Na to, ile powinien wynosić maksymalny okres pracy w jednej firmie zasadniczy wpływ mają dwa czynniki: bezpieczeństwa i satysfakcji.
Zacznijmy od pierwszego. Mogłoby się wydawać, że im dłużej pracujemy w jednej firmie, tym poziom naszego bezpieczeństwa jest wyższy: my wszystkich znamy, wszyscy nas, rozumiemy zachowania otoczenia i są one dla nas wysoce przewidywalne. Ale do czasu.
Gdy przychodzi nowy zarząd albo następuje wrogie przejęcie, z cenionego szefa stajemy się zawalidrogą dla nowych koncepcji i musimy szukać nowej pracy nie z własnej woli, a w sytuacji przymusowej.
Jeśli w firmie przepracowaliśmy dziesięć albo więcej lat to po pierwsze często świat „na zewnątrz” możemy odbierać jako słabiej znany i mniej przyjazny. Większość headhanterów i potencjalnych pracodawców będzie też zadawać sobie pytanie, czy jesteśmy rzeczywiście tak doskonali, jak świadczą wyniki firmy, którą zarządzamy, czy tylko jesteśmy doskonale przystosowani do warunków, w jakich funkcjonowaliśmy przez ostatnie lata.
Dlatego, jeśli ktoś pracuje w jednym miejscu dłużej niż 7 – 10 lat (czy 7 czy 10 to zależy od dynamiki zachodzących w tym czasie w firmie procesów), dobrowolnie zakłada sobie coś, co określam jako złote kajdanki.
Drugim elementem jest czynnik satysfakcji zawodowej. Jeżeli nasz zakres obowiązków nie zmienia się przez 3 lata, trudno uniknąć rutyny. To z kolei powoduje wewnętrzne rozluźnienie i spadek efektywności działania, a długotrwały brak wystarczająco intensywnych bodźców może być przyczyną wypalenia zawodowego.
Pamiętajmy też, że gdy będziemy szukać pracy i trafimy do doradcy personalnego, będzie on analizował, jak szybko następowały kolejne awanse, a ich brak przez dłuższy czas będzie u niego zapalał ostrzegawczą lampkę.
Pytania obowiązkowe
Oprócz rutyny, na poziom satysfakcji zawodowej wpływa wiele innych elementów. Dla naszych potrzeb możemy podzielić je na dwie grupy: te, na które jako szef firmy czy jej części mamy wpływ i takie, na które wpływu nie mamy, lub jest on bardzo ograniczony.
Warto co jakiś czas przyjrzeć się naszej organizacji i pod tym kontem zadać sobie kilka pytań:
- Czy system wartości firmy jest zgodny z moim wewnętrznym systemem wartości?
- Czy stawiane przede mną cele są ambitne, ale zarazem realistyczne?
- Czy ludzie, z którymi pracuję są tymi, z którymi chciałbym przebywać?
- Czy praca daje mi możliwość kultywowania i rozwijania moich innych zainteresowań?
Jeżeli odpowiedzi na wszystkie te pytania brzmią tak, to znaczy, że jesteśmy we właściwym miejscu. Jeśli nie, to pytanie dodatkowe brzmi: czy i w jaki sposób mogę to zmienić? Jeśli i na to pytanie odpowiedź jest negatywna oznacza to, że powinniśmy zacząć rozglądać się za nowym otoczeniem.
W decyzji, czy powinniśmy myśleć o zmianie pracy pomoże nam także przeanalizowanie takich zagadnień jak:
- Co w ciągu ostatniego roku zmieniło się w zakresie moich obowiązków?
- Co w tym czasie zrobiłem, czego nie robiłem nigdy wcześniej?
- Czego się nauczyłem, jakie zdobyłem nowe kompetencje?
- Jak to, czego dokonałem ma się do tego, co planowałem dokonać?
- Czy w jakimś stopniu przybliżyłem się do realizacji moich długofalowych celów?
- Co jeszcze mogę osiągnąć na obecnym miejscu, czego jeszcze mogę się nauczyć?
Nie ukrywam, że takie pytania zadaję często w trakcie interview.
Jeżeli będziemy je sobie regularnie zadawać, to nie tylko nie przegapimy odpowiedniego momentu zmiany pracy, ale i rozmowa kwalifikacyjna pójdzie nam jak z płatka.
Na ten sam temat:
Tego samego autora:
- Oj chyba coś Cię nie lubię…. | 15-12-2009
- Sprawdź co cię czeka | 20-10-2009
- Business Plan Kariery | 17-09-2009
- COACHING | 04-08-2009
- Co tak naprawdę ważne jest w pracy? | 15-06-2009
- Manager na ciężkie czasy | 27-04-2009
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Giełdy wciąż pod wpływem negatywnych... | 08-09-2010
- Jen najsilniejszy od 15 lat, frank w... | 08-09-2010
- Zdecydowane pogorszenie nastrojów na rynku | 07-09-2010
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
Sonda
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2009 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



