Kariera Menedżera
przywróc hasło
Zarejestruj się »
Wyszukiwanie zaawansowane »
  • Planowanie kariery
  • Umiejętności miękkie
  • Edukacja i rozwój
  • Ludzie sukcesu

  • Poszukiwanie pracy
  • Kariera 45+
  • Awans i zmiany
  • Wynagrodzenia
  • Umowy i kontrakty
  • Twoje prawa
  • AlterPraca

  • Inteligencja emocjonalna
  • Zarządzanie zespołem
  • Budowanie relacji
  • Przywództwo
  • Mobbing i dyskryminacja
  • Organizacja pracy
  • Umiejętności sprzedażowe

  • Psychotesty
  • MBA
  • Szkolenia
  • Coaching
  • Przywództwo
  • Komunikacja interpersonalna
  • Komunikacja formalna
  • Innowacyjność i myślenie
  • Efektywność i zarządzanie czasem
  • Książki dla menedżerów

  • Ścieżki kariery menedżerów
  • Najważniejsza decyzja w mojej karierze
  • Pierwsza praca
  • Galeria Chwały
  • Nasi autorzy i eksperci
  • Słownik stanowisk
  • Ekspert radzi
  • Usługi dla menedżerów
  • Kto jest kim?
  • Więcej działów
  • Co teraz robi...
  • Kobiety w zarządach
  • Kobiety w mediach
  • Kobiety w reklamie
  • Liderzy funduszy
  • Liderzy polskiej bankowości
  • Liderzy w ubezpieczeniach

Poszukiwanie pracy

Strona główna » Planowanie kariery » Poszukiwanie pracy » Po drugiej stronie

poprzedni | wróć do listy artykułów | następny
Liczba wyświetleń artykułu: 2918  

Po drugiej stronie

Małgorzata Remisiewicz - Manager Magazin
01-09-2008, ostatnia modyfikacja: 27-11-2008
Manager Magazin
  • a
  • a
  • a
Tagi: interview prezes zatrudnienie
 

Dużo lepsze zdanie o poziomie przygotowania kandydatów z górnej półki ma Małgorzata Zachorowska, wiceprezes Kompanii Piwowarskiej, odpowiedzialna za HR.
- Najwyższy szczebel menedżerski zwyczajnie nie może sobie pozwolić na pozostawienie złego wrażenia, dlatego że ma zbyt wiele do stracenia - komentuje. - Większość z tych osób, jeśli już decyduje się na rozmowę w sprawie ewentualnej zmiany pracy, bardzo poważnie podchodzi do rekrutacji.
Dobry menedżer nie będzie więc wysyłał dziesiątek życiorysów do przypadkowych firm, co jest normą na niższych poziomach organizacji.
- Ta grupa ma bardzo sprecyzowane oczekiwania, nie tylko względem stanowiska, ale i konkretnego pracodawcy - dodaje Małgorzata Zachorowska.
Dlatego tak rzadko na tym szczeblu trafiają się jej osoby, które traktują rozmowy jak trening.
- Nie wyobrażam sobie, żeby profesjonalista nie widział niestosowności zawracania głowy i zabierania czasu dyrektorowi generalnemu innej firmy, gdyby to miało być tylko "dla sportu" - uważa Zachorowska.
Zdarzają się jej sprawy wymykające się podręcznikowym regułom. Pamięta menedżera wysokiego szczebla, któremu bardzo zależało na pracy właśnie w Kompanii Piwowarskiej.
- Chcąc udowodnić, jak wiele wie o firmie, zaczął bombardować mnie bardzo konkretnymi, zmuszającymi do strategicznej refleksji nad naszym biznesem, pytaniami - wspomina z uśmiechem Małgorzata Zachorowska. - Dopiero po godzinie udało mi się przejąć dowodzenie nad rozmową.
Kandydat został przyjęty.

Jak wygląda rekrutacja w oczach drugiej strony? Ku zaskoczeniu, niełatwo było znaleźć prezesa, który zechciałby wypowiedzieć się w tym tekście pod nazwiskiem. Wiadomo, że dobry menedżer przynajmniej raz w miesiącu odbiera telefon od head-huntera i zazwyczaj się z nim spotyka, ale poprawność polityczna nakazuje się tego publicznie wypierać i mówić: "kocham swoją obecną pracę tak, że szkoda mi czasu na bezproduktywne rozmowy".
Na szczęście takich oporów zupełnie nie ma Tomasz Kwoczak, od trzech miesięcy dyrektor firmy telekomunikacyjnej Tiscali na region Europy Środkowo-Wschodniej, a wcześniej m.in. dyrektor zarządzający na Europę Wschodnią i Centralną VTS Clima. Najważniejszą wartością jest dla niego rozwój, dlatego za nową pracą zaczyna rozglądać się zawsze wtedy, gdy czuje, że już w danej firmie dochodzi do ściany.
Z head-hunterami żyje więc dobrze, spotyka się z nimi przynajmniej raz na kwartał - z zawodowej ciekawości, ale także dlatego, że lubi poznawać i obserwować ludzi (studiuje psychoterapię psychoanalityczną).
Jego zdaniem, kandydatom przytrafia się brak przygotowania do rozmowy, lecz to samo można powiedzieć o drugiej stronie. Różnie to bywa choćby ze słownością, obiecywany solennie telefon z informacją o rozwoju danej rekrutacji dzwoni, zamiast za dwa tygodnie, po miesiącu lub w ogóle. Jednak bardziej uderza go co innego:
- Choć zarządzaniem zajmuję się od lat, codziennie się uczę, że duże organizacje są skomplikowaną, a nierzadko wybuchową mieszanką - matematycznej perfekcji (procesy, wskaźniki, procedury) z potrzebą podmiotowego traktowania ludzi. Bardzo trudno wytłumaczyć tę złożoność osobie, która właśnie skończyła studia.
A większość spotykających się z nim head-hunterów nie ma jeszcze 30 lat.
- Kiedyś, po poznaniu struktury nowej organizacji i zakresu obowiązków, pozwoliłem sobie na uwagę, że stanowisko, na które prowadzony jest nabór, zostało źle zaprojektowane - wspomina. - Myślałem, że młody head-hunter za ten mój tupet, w jego mniemaniu, zabije mnie wzrokiem.
Tomasz Kwoczak zwraca również uwagę na to, że konsultanci czasami w ogóle nie spotykają się z klientem (ustalenia zapadają na wyższych poziomach firm headhunterskich). Dlatego head-hunterzy nie mają wyczucia, jakiej osoby szukają, nie potrafią odpowiedzieć (na co on sam zawsze nalega) na pytanie o niejawne kryteria oceny.
- A przecież, jak mawiał Drucker, innych predyspozycji wymaga się od generała, który ma wygrać wielką bitwę, innych od tego, którego zadaniem jest sformowanie dywizji - dzieli się spospostrzeżeniem Kwoczak. - W Polsce wciąż szuka się po prostu generała.
Dlatego rekrutacja wymaga dojrzałości i trzeciego elementu tej układanki, którym jest klient. Z precyzją w formułowaniu oczekiwań co do idealnego kandydata bywa jednak różnie. Zdarza się, iż z opisu stanowiska wynika, że poszukiwana jest osoba, która powinna łączyć kreatywność szefa agencji reklamowej z duszą głównego księgowego.
Jeszcze gorzej, gdy wydarzy się podobnie, jak w opowieści jednego z head-hunterów, dotyczącej rekrutacji na ważne stanowisko:
- Projekt szedł wyjątkowo opornie, mimo że przedstawiałem klientowi naprawdę dobrych kandydatów. Postanowiłem na własne oczy przekonać się, dlaczego kolejne osoby są odprawiane z kwitkiem. Ale właśnie wtedy jeden z menedżerów wyjątkowo się przyszłemu szefowi spodobał. Na moje pytanie - dlaczego, z rozbrajającą szczerością odpowiedział: bo ten jako pierwszy śmiał się z moich dowcipów...

Uwaga na pułapki
Najczęstsze podchwytliwe pytania, które są zadawane podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
  • słabe strony. Wiadomo, że to pytanie zawsze padnie, ale jakoś trudno znaleźć sensowną odpowiedź, wiedząc, że nikt już nie da się nabrać na: "za ciężko pracuję". Raczej należy unikać mówienia o braku jakichś ważnych umiejętności ("trzęsie mi się głos podczas prezentacji" brzmi kiepsko w ustach człowieka, który ma do swoich pomysłów porywać tłumy). Najbezpieczniej odnosić się do cech osobowości, np. "miewam kłopoty w relacjach z osobami nadmiernie agresywnymi".
  • motywację. Wielu kandydatom wydaje się, iż wypada powiedzieć, że są bardzo zadowoleni z obecnej pracy i w zasadzie niczego nowego nie szukają, gdyż zyskują w ten sposób lepszą pozycję przetargową. Lecz nie można z tym krygowaniem się przesadzać, ponieważ przyszłym pracodawcom zależy na zmotywowanych osobach.
  • największe osiągnięcia. Nie warto koloryzować rzeczywistości, przypisywać sobie sukcesów zbiorowych, ale też nie używać pierwszej osoby - wiadomo, w pojedynkę gór się nie przenosi (najlepiej: "mój zespół"). Warto wydusić od head-huntera, jakie są naprawdę oczekiwania klienta i kryteria oceny, by pod tym kątem wybrać z mnogości swoich doświadczeń te najbardziej adekwatne. Jeśli firma szuka prezesa, który przebojem wprowadzi ją na nowe rynki, mniej będzie zainteresowana kandydatem mającym na koncie udaną restrukturyzację.

Manager Magazin, Numer 7 (32) Lipiec 2007


Manager Magazin
1 2
Drukuj | Wyślij znajomemu

Na ten sam temat:

  • Telefon od headhuntera
  • Jak wyjaśnić przerwy w historii zatrudnienia?
  • Menedżer w roli petenta
  • Absolwenci, na jakich czeka biznes
  • Gdy szefem zostaje kolega
  • Co zostawić, co zabrać do nowej firmy

Tego samego autora:

  • 10 elementów skutecznej kariery | 11-02-2009
  • Zarobki top menedżerów | 01-10-2008
  • Metodologia rankingu efektywności... | 01-10-2008
  • Drodzy i nieefektywni - Ranking... | 29-09-2008
  • Tani i nieefektywni - Ranking... | 29-09-2008
  • Drodzy i efektywni - Ranking... | 29-09-2008

Komentarze

Wszystkie komentarze (0)
Zaloguj się aby dodać komentarz


r e k l a m a

Oferty pracy

Praca za granicą

Job Alert

Zamów najnowsze oferty na e-mail
Praca 250+

Linki sponsorowane

  • Linie lotnicze
  • Curriculum Vitae
  • Kariera-Zamów konsultację z Agentem Kariery
  • Praca
  • Portfel menedżera
  • Auto prezesa
Portfel menedżera

Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.

  • Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
  • Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
  • W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Zobacz więcej
Auto prezesa

Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.

  • Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
  • Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
  • Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009

Zobacz więcej

Kursy walut

walutakupnosprzedaż
USD 3,3663 3,4343
EUR 4,2890 4,3756
CHF 3,5708 3,6430
GBP 5,3180 5,4254
SEK 0,4704 0,4800

Praca na JOBS.PL
Personel i Zarządzanie, Infor Praca na Dziennik.pl Rzeczpospolita
  • O nas |
  • Kontakt |
  • Reklama |
  • Biuro prasowe |
  • Partnerzy |
  • Regulamin |
  • Mapa serwisu |
  • Zgłoś błąd |
  • Polityka prywatności |
  • RSS |
  • English
  • na górę strony ^
  • Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro