Kariera Menedżera
przywróc hasło
Zarejestruj się »
Wyszukiwanie zaawansowane »
  • Planowanie kariery
  • Umiejętności miękkie
  • Edukacja i rozwój
  • Ludzie sukcesu

  • Poszukiwanie pracy
  • Kariera 45+
  • Awans i zmiany
  • Wynagrodzenia
  • Umowy i kontrakty
  • Twoje prawa
  • AlterPraca

  • Inteligencja emocjonalna
  • Zarządzanie zespołem
  • Budowanie relacji
  • Przywództwo
  • Mobbing i dyskryminacja
  • Organizacja pracy
  • Umiejętności sprzedażowe

  • Psychotesty
  • MBA
  • Szkolenia
  • Coaching
  • Przywództwo
  • Komunikacja interpersonalna
  • Komunikacja formalna
  • Innowacyjność i myślenie
  • Efektywność i zarządzanie czasem
  • Książki dla menedżerów

  • Ścieżki kariery menedżerów
  • Najważniejsza decyzja w mojej karierze
  • Pierwsza praca
  • Galeria Chwały
  • Nasi autorzy i eksperci
  • Słownik stanowisk
  • Ekspert radzi
  • Usługi dla menedżerów
  • Kto jest kim?
  • Więcej działów
  • Co teraz robi...
  • Kobiety w zarządach
  • Kobiety w mediach
  • Kobiety w reklamie
  • Liderzy funduszy
  • Liderzy polskiej bankowości
  • Liderzy w ubezpieczeniach

Wynagrodzenia

Strona główna » Planowanie kariery » Wynagrodzenia » Koniec syndromu etatu

poprzedni | wróć do listy artykułów | następny
Liczba wyświetleń artykułu: 3137  

Koniec syndromu etatu

Tomasz Zalewski - Gazeta Prawna
22-08-2008, ostatnia modyfikacja: 27-11-2008
Gazeta Prawna
  • a
  • a
  • a
Tagi: etat kontrakty menedżerskie menedżer umowa
 
Na rynku pracy rośnie grupa menedżerów, dla których symbolem statusu zawodowego i społecznego nie jest już etat, ale kontrakt. I decydujące dla nich znaczenie mają swobodne warunki do realizacji misji prowadzonej w firmie, nie zaś urzędowy papierek.
Ilustracja Piotr Chatkowski Ilustracja Piotr Chatkowski

– Kontrakty menedżerskie zaczęły się u nas pojawiać wraz z międzynarodowymi korporacjami, czyli na przełomie lat 80. i 90. – mówi Roman Wojtala, prezes Centrum Działań Interdyscyplinarnych ASTROMAN. – Na początku propozycja kontraktu zamiast etatu wywoływała szok. Obecnie Polacy zaczynają zdawać sobie sprawę, że praca nie równa się etat. A im bardziej nasz kraj będzie normalniał, tym bardziej mechanizmy rynku pracy będą upodabniać się do tych znanych z Zachodu.
Wolnorynkowa gospodarka jest tu najlepszym katalizatorem. Właściciele firm muszą przecież, zgodnie z zasadą ,,kto nie idzie do przodu, ten się cofa”, dokonywać w ich funkcjonowaniu wielu zmian, by utrzymać pozycję na rynku. Szybko dociera zatem do nich, że nie dadzą sobie rady bez specjalistycznej pomocy z zewnątrz. A skoro tak, to poproszonym o pomoc menedżerom mogą zaproponować umowę o pracę albo… właśnie kontrakt cywilnoprawny. I coraz częściej wybierają to drugie, bo kontrakty, a nie umowy o pracę, czynią menedżerów bardziej przydatnymi dla ich firmy.

Umowa, czyli bezpieczeństwo opłacane podległością

Różnice pomiędzy tymi dwoma dokumentami są znaczne i nie sprowadzają się tylko do nazwy. Umowa o pracę jest bezpieczną i znaną od lat formą wiązania się z pracodawcą. Tyle tylko, że jest mało elastyczna i nie zawsze pozwala na sprawną realizację celów postawionych przez właściciela.
Podstawową cechą stosunku pracy jest podległość. Oznacza to, że podpisując umowę o pracę menedżer godzi się na istnienie zwierzchnika, który aprobuje i kontroluje jego działania. Tymczasem zdaniem adwokata Waldemara Gujskiego, specjalisty od kontraktów menedżerskich, członkowie zarządów firm nie są pracownikami z kompetencjami i obowiązkami wynikającymi z kodeksu pracy, gdyż nie są podporządkowani.
W dodatku – prowadzą biznes, za co ponoszą pełną odpowiedzialność.
Kontrakt menedżerski z reguły podpisują więc osoby wchodzące w skład zarządu firmy. Ich zadaniem jest zarządzanie przedsiębiorstwem w imieniu właściciela i na jego rzecz. Najczęściej członkowie zarządu firmy są jednocześnie jej dyrekcją i każdy z nich odpowiada za określony obszar działalności, np. za finanse, politykę personalną, produkcję itd.
Może się zdarzyć, że menedżer nie wchodzi w skład zarządu spółki, choć prowadzi kluczowe dla niej sprawy – przeprowadza restrukturyzację zatrudnienia lub dąży do osiągnięcia określonego poziomu sprzedaży. W takim przypadku otrzyma prokurę lub pełnomocnictwo do działania w imieniu firmy w określonym zakresie i w jego ramach pracuje praktycznie niezależnie, choć do podejmowania szczególnych decyzji potrzebować będzie np. zgody rady nadzorczej.

Kontrakt, czyli samodzielność dla odważnych

Jako umowa cywilnoprawna, kontrakt zawierany jest przez właściciela przedsiębiorstwa lub organ nadzorczy bezpośrednio z menedżerem. Dzięki temu uzyskuje on kompetencje do zarządzania firmą przez oznaczony okres. Z reguły jest to dokument obszerny i skomplikowany. Powód jest prosty: rozwinięciem zwykłej umowy o pracę jest kodeks pracy. Za to w przypadku kontraktu menedżerskiego takiego rozwinięcia brak. Zatem wszelkie uprawnienia, przywileje (np. urlop, okres wypowiedzenia), zasady wynagradzania i obowiązki menedżera muszą się w znaleźć w umowie. I właśnie dlatego podpisanie każdej z nich najczęściej poprzedzają długotrwałe negocjacje, w których strony powszechnie korzystają z pomocy prawników i specjalistów od finansów. A same takie umowy sporządzane są zazwyczaj z udziałem notariusza.
Zdaniem Katarzyny Ickiewicz-Lazarević, dyrektora logistyki w firmie Metsa Tissue, nie tylko pod względem finansowym kontrakt jest korzystniejszy niż klasyczna umowa o pracę.
– Nie mam nic przeciwko pracy na kontrakcie menedżerskim – ocenia Katarzyna Ickiewicz-Lazarević. – Wiem, jakie konkretne zadanie mam zrealizować w czasie obowiązywania umowy. Mogę organizować sobie pracę w czasie, jaki jest niezbędny dla osiągnięcia celu. Nie muszę się bawić w nadgodziny, ewidencję czasu pracy. Wiem konkretnie, przed kim odpowiadam i za jakie pieniądze pracuję. Owszem, na kontrakcie nie mam świadczeń, jakie otrzymują etatowi pracownicy, ale kontrakt jest przecież umową, w której np. opieka medyczna dla rodziny czy premia za wykonane zadania mogą i powinny się znaleźć. Nie robi też na mnie wrażenia, że kontrakt jest terminowy. Menedżer jest człowiekiem do wynajęcia, częste zmiany firm są stałym elementem naszej pracy.
Kontraktom nie sprzyja jednak nadal niejasny status osób zarządzających. Według Waldemara Gujskiego, życie wyprzedziło tu prawo i narzuciło praktyczne rozwiązania. Co na to organy państwa? Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, szykująca nowy kodeks pracy, wciąż nad tym pracuje.
I w rezultacie dochodzi do paradoksów. Choć na świecie wielkie korporacje powszechnie stosują kontrakty menedżerskie, w Polsce podchodzą do nich dość ostrożnie. Choćby Nestlé Polska czy Real Hipermarkety – podpisują tylko klasyczne umowy o pracę. Za to państwowy pracodawca nie ma takich oporów: dużą grupę menedżerów na kontraktach tworzą w Polsce np. dyrektorzy szpitali. Znak czasów?

Jak menedżer płaci podatki

Sposób opodatkowania dochodów menedżerów zależy od podstawy prawnej ich zatrudnienia. Menedżerowie wynagradzani na podstawie umowy o pracę podlegają opodatkowaniu według skali progresywnej, czyli 19 – 40 proc. (Trybunał Konstytucyjny uchylił 50-proc. stawkę PIT). Wynagrodzenie takie podlegać będzie ZUS na zasadach właściwych dla umowy o pracę.
Alternatywnym sposobem wynagradzania jest kontrakt menedżerski (inny niż umowa o pracę) lub wynagradzanie członków zarządu na podstawie uchwały walnego zgromadzenia. W przypadku menedżerów będących polskimi rezydentami podatkowymi, wynagrodzenie takie również podlega progresywnej stawce podatku, z tym że spółka dokonująca wypłaty wynagrodzenia potrąca w ciągu roku tylko 19 proc. zaliczki na PIT; menedżer dopłaci różnicę
w rocznym rozliczeniu podatkowym. Wynagrodzenie należne na podstawie uchwały walnego zgromadzenia nie podlega ZUS. Menedżerom nie przysługuje za to stawka liniowa PIT.

Arkadiusz Michaliszyn, CMS Cameron McKenna

Manager Magazin Numer 4 (5) Kwiecień 2005


Gazeta Prawna
Drukuj | Wyślij znajomemu

Na ten sam temat:

  • Rosyjska ruletka, czyli podatkowe skutki umów spółek z członkami zarządów
  • Kiedy menedżer nie zapłaci liniowego
  • Menedżer przechytrza fiskusa
  • Rozliczanie podróży służbowych
  • Spadochron prezesa

Tego samego autora:

  • Od świtu do świtu | 25-08-2008
  • Zasady skutecznego zakazu konkurencji | 25-08-2008

Komentarze

Wszystkie komentarze (0)
Zaloguj się aby dodać komentarz


r e k l a m a

Oferty pracy

Praca za granicą

Job Alert

Zamów najnowsze oferty na e-mail
Praca 250+

Linki sponsorowane

  • Linie lotnicze
  • Curriculum Vitae
  • Kariera-Zamów konsultację z Agentem Kariery
  • Praca
  • Portfel menedżera
  • Auto prezesa
Portfel menedżera

Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.

  • Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
  • Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
  • W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Zobacz więcej
Auto prezesa

Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.

  • Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
  • Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
  • Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009

Zobacz więcej

Kursy walut

walutakupnosprzedaż
USD 3,3663 3,4343
EUR 4,2890 4,3756
CHF 3,5708 3,6430
GBP 5,3180 5,4254
SEK 0,4704 0,4800

Praca na JOBS.PL
Personel i Zarządzanie, Infor Praca na Dziennik.pl Rzeczpospolita
  • O nas |
  • Kontakt |
  • Reklama |
  • Biuro prasowe |
  • Partnerzy |
  • Regulamin |
  • Mapa serwisu |
  • Zgłoś błąd |
  • Polityka prywatności |
  • RSS |
  • English
  • na górę strony ^
  • Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro