Kariera Menedżera
przywróc hasło
Zarejestruj się »
Wyszukiwanie zaawansowane »
  • Planowanie kariery
  • Umiejętności miękkie
  • Edukacja i rozwój
  • Ludzie sukcesu

  • Poszukiwanie pracy
  • Kariera 45+
  • Awans i zmiany
  • Wynagrodzenia
  • Umowy i kontrakty
  • Twoje prawa
  • AlterPraca

  • Inteligencja emocjonalna
  • Zarządzanie zespołem
  • Budowanie relacji
  • Przywództwo
  • Mobbing i dyskryminacja
  • Organizacja pracy
  • Umiejętności sprzedażowe

  • Psychotesty
  • MBA
  • Szkolenia
  • Coaching
  • Przywództwo
  • Komunikacja interpersonalna
  • Komunikacja formalna
  • Innowacyjność i myślenie
  • Efektywność i zarządzanie czasem
  • Książki dla menedżerów

  • Ścieżki kariery menedżerów
  • Najważniejsza decyzja w mojej karierze
  • Pierwsza praca
  • Galeria Chwały
  • Nasi autorzy i eksperci
  • Słownik stanowisk
  • Ekspert radzi
  • Usługi dla menedżerów
  • Kto jest kim?
  • Więcej działów
  • Co teraz robi...
  • Kobiety w zarządach
  • Kobiety w mediach
  • Kobiety w reklamie
  • Liderzy funduszy
  • Liderzy polskiej bankowości
  • Liderzy w ubezpieczeniach

Organizacja pracy

Strona główna » Umiejętności miękkie » Organizacja pracy » Uciec z Matriksu

wróć do listy artykułów | następny
Liczba wyświetleń artykułu: 5034  

Uciec z Matriksu

Alicja Hendler - Manager Magazin
28-08-2008, ostatnia modyfikacja: 24-11-2008
Manager Magazin
  • a
  • a
  • a
Tagi: elastyczność kariera relacje rodzina wartości
 
Kariera a życie prywatne: Jeśli praca pochłania twój czas, energię i jeszcze bywa fascynująca, musisz się postarać o udane życie pozazawodowe. Rodzina, pasja, ktoś bardzo bliski – nie ma innego wyjścia.
Halina Frańczak. Fot. Darek Iwański Halina Frańczak. Fot. Darek Iwański

Halina Frańczak, dyrektor marketingu firmy Accenture, miała szczęście. Zanim wciągnął ją wir życia zawodowego, zdążyła założyć rodzinę i urodzić dzieci.
– To utrwaliło moją hierarchię wartości, zanim kariera rozwinęła się na tyle, by rywalizować w odczuwalny sposób z życiem prywatnym – mówi Halina Frańczak, która szybko nauczyła się dokonywania wyborów. Od początku tak pokierowała życiem zawodowym, aby najbliżsi cierpieli jak najmniej. I żeby mogła z zajmowania się rodziną czerpać satysfakcję i energię do działania.
W tych poczynaniach ważny był wybór pracodawcy. W grę wchodzili przede wszystkim ci, którzy gwarantowali jej, obok możliwości realizacji zawodowych ambicji, sporą dozę niezależności i elastyczności.
– Sama ustalam, jak będę wykonywać zadania i jak to pogodzę z życiem osobistym – ujmuje sprawę.
Brzmi to prosto i jasno, ale wcale nie jest łatwe.

Jasno określić priorytety

To, co Halina Frańczak robi w pracy, określa jako „niezwykle fascynujące”. Podobnie wygląda życie zawodowe jej męża, szefa dużej firmy farmaceutycznej. Dlatego balansowanie między tym, co prywatne i zawodowe – i to tak, by którejś z tych sfer nie zubożyć czy nie zniszczyć, wymaga czujności i gotowości do zawierania wielu kompromisów, w dużej mierze z samym sobą. A także – dyscypliny i rozwinięcia umiejętności organizacyjnych.
– Wszystko to jest możliwe pod warunkiem, że wie się dobrze, co stanowi w naszym życiu naczelną wartość, której nie wolno nigdy lekceważyć – mówi Halina Frańczak i natychmiast dodaje:
– Ważne jest też uświadomienie sobie, że znajdowanie równowagi jest procesem ciągłym, decyzje i działania podejmuje się często na bieżąco, nie ma rozwiązań znalezionych raz na zawsze.
Paweł Bochniarz, partner w Idea! Management Consulting, założył swoją pierwszą firmę w wieku 21 lat i zaangażował się w jej rozwój do tego stopnia, że zaniedbał wszystko inne.
– W tym relacje z ówczesną dziewczyną, a dziś żoną – wspomina. – „To tak, jakbyś miał kochankę” – usłyszałem od niej któregoś dnia i te dobitne słowa uzmysłowiły mi, że gdzieś się pogubiłem i czas to uporządkować.
Paweł Bochniarz podkreśla, że w pierwszym rzędzie trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co stanowi największą wartość w życiu. Potem jest już tylko dążenie, by ją respektować, rozwiązywanie kolejnych dylematów, walka z własnym egoizmem.
Kiedy założył rodzinę i pojawiły się dzieci (ma ich czworo), wzmógł np. samodyscyplinę. Co ciekawe, zrezygnował z wypadów na piwo z kolegami, porządkując także swoje życie prywatne, tak by dawać jak najwięcej bliskim.
– Kilka lat temu często pracowaliśmy w naszej firmie w soboty – zauważa. – Dziś staramy się mieć wolne wszystkie weekendy, a ja nie odbieram wtedy służbowych telefonów.

Bronić prywatności

Czasem walka o zachowanie równowagi między tym, co zawodowe a tym, co prywatne skłania do rezygnacji z kariery u pracodawcy, u którego nie da się wpłynąć na zmianę niszczącej życie osobiste kultury organizacyjnej, czy wywalczyć dla siebie pola manewru.
– Już negocjując warunki zatrudnienia, warto jasno postawić sprawę – mówi Rafał Świeżak, ekspert z firmy House of Skills. – Trzeba próbować bronić swego życia prywatnego.
Czemu warto tak się starać? Ponieważ fascynująca, a przynajmniej wciągająca praca, która nie ma kontrapunktu w postaci czegoś odmiennego, bezpiecznego, dającego głęboką emocjonalną i duchową satysfakcję czy wręcz energetyczną odnowę, wyciska człowieka jak cytrynę. A wtedy cierpi także praca: menedżer wypalony czy nadmiernie utożsamiający się ze sprawami firmy, przestaje być skuteczny.
W przypadku naukowców czy artystów, pasja często do tego stopnia łączy się z pracą, że można się w niej zatracić i czerpać z tego nieustannie życiową energię. Podobno dotyczy to także wybitnych przedsiębiorców. Ale bardzo rzadko menedżerów. Ci muszą uważać. Amerykanie zbadali: aż 40 proc. z nich to ludzie rozkojarzeni w pracy i przez to nieefektywni. W ich firmach najczęściej istnieje presja, by być jak najdłużej dyspozycyjnym i zajętym sprawami służbowymi. Włącznie z lunchami czy weekendami, zgodnie z zasadą: dobry pracownik – to pracoholik.
Czasami nie trzeba nawet być pracoholikiem. Wystarczy źle wyznaczyć wartości, które są w życiu najważniejsze i kierować się czymś atrakcyjnym, może łatwiejszym, lecz w gruncie rzeczy nieautentycznym i zwodniczym.
Jarosław Zgud, psycholog, coach i doradca z firmy MindSet opowiada historię dość typową dla dzisiejszego pokolenia 35 – 40-letnich ludzi sukcesu. Takich, którzy znaleźli pracę w dużych korporacjach: szybki awans, pochłaniające, dające poczucie spełnienia zajęcia i bardzo mało czasu na refleksję.
Oto, dyrektor finansowa w jednym z koncernów zaniedbała przez to bliskie, skomplikowane relacje z innymi. Pozostawanie z kimś w głębokim związku wymaga bowiem czasu oraz uwagi. Nie miała również pasji, która by ją rozwijała, odprężała i dystansowała od zajmujących spraw zawodowych. Taka pasja też wymaga uwagi. Ale co tam, praca przez całe lata załatwiała przecież coraz więcej. Były więc: służbowe przyjaźnie, imprezy, lektury, wspólne wyjazdy na narty i nurkowanie. Kiedy jednak u pani dyrektor wykryto raka piersi i musiała wycofać się z tego barwnego świata, okazało się, że jest całkiem sama. No i wtedy kompletnie się załamała.
– Zdała sobie poniewczasie sprawę z tego, że żyła w Matriksie – ujmuje rzecz Jarosław Zgud.
Niestety, tylko nieliczni potrafią taki Matrix w porę opuścić lub w ogóle do niego nie wchodzić. Do tych ostatnich należy pewien przedsiębiorca. Poprosił o anonimowość w zamian za wyznanie, które uważa za bardzo osobiste. Otóż, w jego akurat przypadku rolę skutecznej busoli, utrzymującej w równowadze całe życie, pełni... strach.
– Jeśli przesadzam w którąkolwiek stronę, zagalopowuję się i zaniedbuję sprawy prywatne, tj. dzieci, kobietę, którą kocham, rodziców, zainteresowania lub – co też ma przecież dla mnie ogromne znaczenie – sprawy zawodowe, czuję lekkie ukłucie strachu, że zawalam właśnie coś ważnego – opowiada. – Jest to „ściskanie w dołku”, którego staram się słuchać. Sytuacja wraca do równowagi, a ja mam poczucie, że żyję zgodnie z wartościami nadającymi mojemu życiu sens. Wymaga to samodyscypliny, wyznaczania priorytetów i trzymania się ich. Tego trzeba jednak naprawdę chcieć.


Manager Magazin
1 2
Drukuj | Wyślij znajomemu

Galeria Zdjęć

  • Artur Waśk. Fot. Darek Iwański
  • Magdalena Żuk. Fot. Darek Iwański
  • Jarosław Zgud. Fot. Mariusz Makowski
Zobacz cała galerię zdjęć

Na ten sam temat:

  • Dziesięć zasad organizowania czasu pracy
  • Sukces to nie choroba
  • Między domem a karierą
  • Na wysokich obrotach

Tego samego autora:

  • Trzy rodzaje reakcji na stres i osiem... | 27-08-2008
  • Odpędzić demona | 27-08-2008
  • Dla kogo ten atut | 25-08-2008
  • Z góry na dół | 22-08-2008
  • Smutni chłopcy przegrywają | 22-08-2008

Komentarze

Wszystkie komentarze (0)
Zaloguj się aby dodać komentarz


r e k l a m a

Oferty pracy

Praca za granicą

Job Alert

Zamów najnowsze oferty na e-mail
Praca 250+

Linki sponsorowane

  • Linie lotnicze
  • Curriculum Vitae
  • Kariera-Zamów konsultację z Agentem Kariery
  • Praca
  • Portfel menedżera
  • Auto prezesa
Portfel menedżera

Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.

  • Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
  • Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
  • W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Zobacz więcej
Auto prezesa

Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.

  • Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
  • Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
  • Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009

Zobacz więcej

Kursy walut

walutakupnosprzedaż

Praca na JOBS.PL
Personel i Zarządzanie, Infor Praca na Dziennik.pl Rzeczpospolita
  • O nas |
  • Kontakt |
  • Reklama |
  • Biuro prasowe |
  • Partnerzy |
  • Regulamin |
  • Mapa serwisu |
  • Zgłoś błąd |
  • Polityka prywatności |
  • RSS |
  • English
  • na górę strony ^
  • Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro