| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|
Zarządzanie zespołem
Postawić się, czy odpuścić?
Postawić się czy odpuścić. Fot. Shutterstock
Asertywność to cenna umiejętność. Bywa jednak nadużywana lub rozumiana jednostronnie. Warto pamiętać, że bezkrytycznie lub nieumiejętnie stosowana może stać się przyczyną porażki.
O asertywności zaczęło się mówić w Polsce na początku lat 90. W języku potocznym słowo „asertywność” używane jest głównie w kontekście umiejętności odmawiania. Komentarz: „ale asertywny(a)!” odnosi się zazwyczaj do kogoś, kto potrafi powiedzieć NIE. Często zapomina się przy tym, że oprócz umiejętności:
- odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych,
- wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy,
- bycia stanowczym,
Asertywność to też:
- przyjmowanie krytyki, ocen i pochwał,
- autentyczność,
- elastyczność zachowania,
- świadomość siebie (wad, zalet, opinii),
- wrażliwość na innych ludzi.
Walczyć o swoje, czy o całokształt
Zanim podejmie się decyzję o swoim zachowaniu, warto zastanowić się, czy jest o co kruszyć kopię. Co się ryzykuje, a co można zyskać, odmawiając lub asertywnie wyrażając swoją opinię lub krytykę? Czy rzeczywiście coś się traci, nie reagując lub zachowując się ulegle?
W dzisiejszych czasach postawa odwołująca się do biblijnego nadstawiania drugiego policzka nie jest popularna. Ustępowanie, „machnięcie ręką” są traktowane jako oznaka słabości. I pewno w wielu sytuacjach tak się dzieje. Jak więc wybrać? Kiedy być asertywnym?
Co robić, gdy w pracy mamy np. problem z mentorem/przełożonym, który zaczyna obarczać nas swoimi obowiązkami? Protestować, czy pozwalać na dalsze dorzucanie obowiązków?
Należałoby przeanalizować sytuację i odpowiedzieć sobie na następujące pytania:
- Dlaczego ta relacja jest dla mnie ważna?
- Jakie korzyści przynosi mi ta współpraca?
- Jakie mogą być konsekwencje odmowy przejmowania zadań?
- Co zyskuję, a co tracę w wyniku realizowania dodatkowych obowiązków?
- Jakie mogą być powody przekazywania mi nowych zadań?
- Co się stanie, jeśli nie zrobię nic?
Decyzja odnośnie zachowania powinna być świadomym wyborem. Jeśli rezygnując z asertywności, będziemy się czuć się źle, walczmy o swoje. Bierzmy jednak pod uwagę nie tylko daną chwilę, ale całokształt relacji z drugą osobą.
A może warto porozmawiać otwarcie o swoim dylemacie? Powiedzieć na przykład: „Wiesz, mam poczucie, że ostatnio dokładasz mi swoich obowiązków. Trochę w duchu się buntuję, bo sam jestem mocno zarobiony. Z drugiej zaś strony, bardzo cenna jest dla mnie możliwość rozmowy z tobą i uczenia się od ciebie. Cieszę się, że i ja mogę ci pomóc, choć czasem jest to pracochłonne. Nie wiem, co mamy z tym zrobić”.
Otwartość ma szansę sprowokować szczerą rozmowę. Dzięki temu może będziecie mogli omówić swoje interesy i ułożyć relację w sposób satysfakcjonujący dla obu stron.
Miękko do ludzi, twardo do problemu
Jeśli chcemy budować trwałe i dobre relacje z ludźmi, zachowując się asertywnie, bierzmy pod uwagę potrzeby drugiej strony. To kolejny, często zapominany aspekt tej umiejętności. Warto dowiedzieć się, co jest dla innych ważne. Najprościej jest zapytać na przykład: „Jaki jest powód, dla którego po raz trzeci w tym tygodniu dokładasz mi dodatkowej pracy?” lub w innej sytuacji: „Czuję się skrzywdzony twoją opinią. Możesz mi wyjaśnić, co cię do niej skłoniło?”
Decydując się na asertywne zachowanie trzeba postarać się, by komunikat nie uraził drugiej strony. Tak rozumiana asertywność kładzie nacisk na budowanie relacji opartej na partnerstwie i poszanowaniu swoich granic. Dba o interesy swoje, ale też innych. Wychodzi z założenia „Ja jestem ok, ale ty też jesteś ok” i jest pokrewna z technikami negocjacyjnymi opartymi na współpracy.
W dobrze pojętej asertywności chodzi o to, by być miękkim dla ludzi, a twardym dla problemu oraz o uświadomienie sobie i pogodzenie się ze swoimi mocnymi i słabymi stronami. Ponieważ znamy swoją wartość w jednych obszarach, potrafimy przyznać innym wyższość w drugich. Nie walczymy z krytyką czy z odmiennym zdaniem na swój temat. Miejmy świadomość tego, co chcemy osiągnąć w relacji z innymi, ale równocześnie zgódźmy się na to, że oni mogą mieć odmienny punkt widzenia i inne interesy do w relacji z nami.
Na ten sam temat:
Tego samego autora:
- Wypracować kompromis | 17-03-2009
- Czy zawsze warto być asertywnym? | 16-12-2008
- Jak dyscyplinować spóźnialskich? | 20-11-2008
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



