zaloguj sięzałóż konto

  • Oferty pracy
  • Eksperci
  • Artykuły
  • Planowanie kariery
  • Umiejętności miękkie
  • Edukacja i rozwój
  • Finanse
  • Hobby

Polecane artykuły

9 na 10 firm wykorzystuje AI w procesach HR, ale według 54% utrudnia ona realną ocenę kandydata

Już ponad 90% organizacji w USA i Wielkiej Brytanii korzysta ze wsparcia sztucznej inteligencji w działaniach związanych z wyszukiwaniem i zatrudnianiem pożądanych pracowników. Z drugiej jednak strony niemal 54% firm uważa, że wykorzystanie AI przez kandydatów utrudnia ocenę ich kompetencji. Jakie są najczęstsze bariery wdrożenia AI w organizacjach? Które z obszarów z powodzeniem są wspierane, a jakie tracą na jakości wraz z wprowadzeniem sztucznej inteligencji? O tym w raporcie ManpowerGroup Talent Solutions 'The New Talent Equation: Building Better Talent Decisions'.

SOFTSWISS zorganizowała w Polsce międzynarodowy Kids Camp dla 175 dzieci pracowników

Międzynarodowa marka technologiczna SOFTSWISS zorganizowała w Polsce trzecią edycję SOFTSWISS Kids Camp – międzynarodowego programu wakacyjnego dla dzieci pracowników. W 2026 roku program po raz pierwszy objął dwa 11-dniowe turnusy, w których wzięło udział 175 dzieci z dziesięciu krajów. Wśród uczestników znalazły się dzieci pracowników z partnerskich centrów rozwoju w Warszawie i Poznaniu, a także dzieci z Hiszpanii, Niemiec, Malty, Litwy, Gruzji oraz innych państw.

Syndrom oszusta dotyka 38% specjalistów i menedżerów, blokując ich rozwój

Na polskim rynku pracy funkcjonuje wielu utalentowanych specjalistów i menedżerów z wysoko rozwiniętymi kompetencjami oraz imponującym doświadczeniem zawodowym.

1 bilion dolarów do 2030 roku – tyle wyniosą inwestycje w nowe fabryki półprzewodników na świecie

Globalny sektor produkcyjny przechodzi jedną z największych transformacji w swojej historii, a wszystko to w obliczu niedoboru talentów sięgającego 72%. Choć 45% pracowników sektora produkcyjnego obawia się zastąpienia przez AI w najbliższych latach, to niewielu z nich stawia na rozwój i szkolenia.

Sukces polega na zrobieniu drugiego kroku

 

Dlaczego większość naszych przedsięwzięć nie kończy się sukcesem? Często problem leży w tym, że podejmujemy jakieś działanie i liczymy, że ono doprowadzi nas prosto do celu. Robimy jakiś projekt i liczymy, że wyniki tak olśnią dyrektora, że  zaproponuje nam z miejsca awans. Idziemy na jakieś szkolenie i uważamy, że samo korzystanie z pozyskanej wiedzy wysforuje nas na czoło najlepszych pracowników.

 

Przenieśmy się w rok 1800. Kraj został całkowicie podzielony i podporządkowany obcej władzy. są to czasy częstych potyczek zbrojnych, braku żywności, nie istniały mosty na Wiśle, 80% społeczeństwa było analfabetami, a wszystko dokładnie kontrolowali wrogo nastawieni zaborcy. Warszawa znalazła się w zaborze pruskim. Władze pruskie natrafiły na dość irytujący problem związany z identyfikacją i zarządzaniem obywatelami: otóż wiele osób narodowości żydowskiej nie posiadało formalnego nazwiska rodowego. Używane były imiona oraz określenie pochodzące od imienia ojca np. Lejzor (imię) Hirszowicz (syn Hirsza). Taki stan rzeczy nie mógł się utrzymać, ale władze nie chciały wprowadzać nowych rozwiązań na siłę. Nikt nie chciał wywołać protestów, zwłaszcza że ogólna atmosfera społeczna i tak nie była pokojowa.

 

Dlatego też władze postanowiły dobić targu: Żydzi otrzymali od władz pruskich prawo zamieszkiwania w Warszawie, prawo nabywania placów, budowania domów, ale w zamian mieli płacić kilka dodatkowych podatków oraz przybrać oficjalne nazwiska.

 

Wtedy to Ernst Theodor Amadeus Hoffman - pruski urzędnik, pisarz, rysownik i kompozytor - popuścił wodze fantazji i stworzył setki poetyckich, niemieckobrzmiących nazwisk, które nadawano Żydom. Wszystkie wybitne nazwiska Żydów polskich - Kronenberg, Diamandstein, Rosenthal, Tugendhold, Toeplitz, Natanson, Eisenbaum, Fitelberg - są owocem owej fantazji. Jednym petentom trafiały się dumnie brzmiące nazwiska jak Morgenstern (gwiazda poranna), innym - nazwiska polskiej magnaterii jak Koniecpolski, jeszcze innym - wywodzące się od nazw miejscowości z których pochodzili jak Berliner, a jeszcze innym - otwarcie złośliwe jak Mordka.

 

Podobna sytuacja miała miejsce w zaborze austriackim. Urzędnicy ustalili wykaz nazwisk dopuszczonych do stosowania. Jak utrzymują źródła historyczne, dla zdobycia ładnego nazwiska konieczna była łapówka. Co bardziej bogaci i ważni otrzymali nazwiska pochodzące od nazw kwiatów albo drogocennych kamieni jak Lilienthal, Edelstein, Diamant, Saphir, Rosenthal. Dwoma bardzo pożądanymi nazwiskami były Kluger (mądry) i Froehlich (wesoły). Aby ułatwić sobie pracę™ z większością przeciętnych obywateli, urzędnicy stworzyli cztery kategorie nazwane odpowiednio: Weiss (biały), Schwartz (czarny), Gross (duży) i Klein (mały), tworząc różne złożenia z udziałem tych przymiotników na przykład Schwarzkopf, Grossfeld itd. Ubodzy Żydzi otrzymali nieprzyjemne nazwiska na przykład: Glagenstrick (szubieniczny sznur), Eselkopf (ośla głowa), Taschengregger (kieszonkowiec), Schmalz (tłuszcz), Borgenicht (nie pożyczaj).

 

W takich warunkach pewien biznesmen nazywający się Lejzor Hirszowicz postanowił przeprowadzić się z Wyszogrodu do Warszawy. Na miejscu przybrał‚ nazwisko Samuel Kronenberg. Założył kantor wymiany pieniędzy i zaczął‚ się bogacić‡. Kantor rozwijał‚ się, a Kronenberg rozbudował go we własny dom bankowy.

 

Jednak miał ambicję, by osiągnąć coś więcej. Dlatego na siedzibę domu bankowego wybrał ulicę Senatorską. W owych czasach była to ulica zakazana dla Żydów. Nie mogli się tam osiedlać ani prowadzić działalności gospodarczej. Oczywiście zakaz nie oznaczał, że władze nie mogły wydać zgody na zamieszkanie ograniczonej liczbie osób, przeważnie dla bogatych bankierów i kupców. Kronenberg takie pozwolenie otrzymał. A potem poszedł za ciosem: kupił dom do mieszkania przy ul. Miodowej (również ulicy zakazanej) i nawiązał‚ kontakty z rodzącą się burżuazją, sferami ziemiańskimi i arystokracją polską. Ulica Miodowa znajdowała się wtedy w samym centrum miasta i należała do ulic wybitnie handlowych. To właśnie tam lokowali swoje przedsiębiorstwa najbogatsi kupcy warszawscy, tam też mieszkali. Obie te lokalizacje - Miodowa i Senatorska - były dowodem wysokiej pozycji Samuela Kronenberga w społecznej hierarchii.

 

Jak można przypuszczać, taki zakup wywołał spore poruszenie, większość sąsiadów nie przyjęła tego faktu pozytywnie. Pełne pogardy 'Spójrzcie, państwo, jak to-to się panoszy' było zapewne jednym z bardziej kulturalnych komentarzy, jakie doszły do uszu członków rodziny Kronenberga. Jednak uczciwość prowadzenia interesów, utrzymanie finansowe obu prestiżowych lokacji (kupić i dwa miesiące zwinąć interes to żaden sukces) i regularne kontakty z wpływowymi osobistościami  sprawiły, że ludzie się przyzwyczaili. Nie wszyscy, to jasne. Ale Samuel Kronenberg przetrwał okres nieufności, zyskał akceptację środowiska biznesowego i politycznego.

 

To właśnie drugi krok - wejście ze swoim dobrym nazwiskiem w sam środek elity społecznej i finansowej Warszawy - pozwolił mu zyskać wiele znajomości, na których jego syn i następca biznesowy, Leopold, stworzył prawdziwe imperium biznesowe: bank emitujący obligacje dla projektów gospodarczych, cukrownie, przemysł tabaczny (papierosy, cygara), wreszcie koleje (główny środek logistyki). Drugi krok odróżnia drobnych ciułaczy od właścicieli wielkich fortun.

 

Inspiracją tekstu i źródłem informacji historycznych jest biografia polskiego magnata biznesowego Leopolda Kronenberga pod tytułem 'Kronenberg. Dzieje fortuny', autorstwa Andrzeja Żora (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy. Książka jest dostępna w e-księgarni www.ksiegarnia.pwn.pl.

 

Autor: Mariusz Ludwiński

 

PWN

 


powrót

  • O nas
  • Eksperci
  • Oferty pracy
  • Artykuły
  • Reklama
  • Współpraca
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Kontakt

© 2008 - 2026 Karieramanagera.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Drogi użytkowniku,

Administratorem Danych Osobowych przetwarzanych w związku z korzystaniem przez Ciebie z serwisu www.jobs.pl jest JOBS.PL Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie (02-797) przy Alei Komisji Edukacji Narodowej 36A /93, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 95605, NIP: 8671960688, REGON: 830472558, o kapitale zakładowym: 5 481 600,00 zł

 

Na tej stronie używamy plików cookies (tzw. „ciasteczek”), w których mogą być zapisywane Twoje dane osobowe, a następnie przetwarzane do celów analitycznych i marketingowych (w tym także do profilowania). Pozyskane informacje mogą być udostępniane naszym partnerom reklamowym, społecznościowym i analitycznym. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności. Zezwalając na wybrane ciasteczka wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w wybranym przez Ciebie zakresie.

 

Pamiętaj, że zgoda na wykorzystanie cookies i przetwarzanie danych może być w dowolnym momencie przez Ciebie wycofana.

Cookies - ikona

Ciasteczka, niezbędne

Niezbędne pliki cookies umożliwiają korzystanie z usług i funkcjonalności dostępnych w ramach Serwisu, np. są wykorzystywane przy obsłudze autoryzacji użytkowników.

Ciasteczka analityczne

Analityczne pliki cookies umożliwiają pozyskanie szeregu informacji m.in. liczby wizyt i źródeł ruchu w Serwisie. Zebranie tych danych służy do ustalenia które strony są najczęściej odwiedzane i prowadzą do stworzenia statystyk dotyczących ruchu w Serwisie. Zebranie tych danych służy Administratorowi do poprawy wydajności Serwisu.

Ciasteczka marketingowe

Ciasteczka marketingowe umożliwiają dopasowanie wyświetlanych w Serwisie i poza Serwisem treści, w tym reklam, do zainteresowań Użytkowników. Do prezentowania personalizowanych treści mogą być wykorzystywane dane dotyczące historii przeglądanych stron, aktywności w serwisach (np. historia zakupów, sposób korzystania z usług, rodzaj wyświetlonych treści i reklam) czy dane geolokalizacyjne. Na podstawie informacji z Serwisu i aktywności Użytkownika w innych serwisach budowany jest profil zainteresowań Użytkownika.