| waluta | kupno | sprzedaż |
|---|---|---|
| USD | 3,3716 | 3,4398 |
| EUR | 4,3001 | 4,3869 |
| CHF | 3,5804 | 3,6528 |
| GBP | 5,3761 | 5,4847 |
| SEK | 0,4733 | 0,4829 |
Książki dla menedżerów
Paszczodźwięki. Mały poradnik dla wielkich mówców
fot. shutterstock
Jednak aparat mowy, podobnie jak mięśnie na siłowni, wymaga regularnych ćwiczeń. Na szczęście autor książki zadbał o to, żeby nauka dykcji i przemawiania stała się świetną zabawą. Rzuć wyzwanie takim szczękołamaczom jak „I cóż, że ze Swarzędza”, „Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja” albo „Feudalny fetyszysta fotografował folwark fleszem futurysty, fundował fragment flauszowego futra z frędzelkami”, spróbuj sam wygłosić słynne przemówienie Lecha Wałęsy w Kongresie USA lub mowę na najbardziej absurdalny temat. To doskonała propozycja dla wszystkich, którzy chcą zabłysnąć podczas konferencji, egzaminu, przemówienia, wykładu i wszelkiego rodzaju wystąpień publicznych, gdzie odpowiednie posługiwanie się słowem jest kluczem do sukcesu.

O książce napisali:
Mówimy nie tyle po to, by nas słuchano, ile po to, by nas słyszano. Od sposobu wymawiania zdań, słów i głosek zależy, jak nas słyszą. A ćwiczenie się w sprawnym i wyrazistym mówieniu jest nie tylko niezmiernie ważne - może być też, jak to pokazuje książka Mirosława Oczkosia, po prostu przyjemne i wesołe. Polecam.
Jerzy Bralczyk
Kocham nasz język. Lubię się nim bawić, czasem nawet wymyślam nowe słowa. Ale najważniejsze jest, żeby używać go poprawnie. Irytuje mnie poznańskie wypowiadanie „piosenki”. Drażnią Kasja i Joasja… Nic na to nie mogę poradzić. Znaczy mogę! Wszyscy, którym zależy na pięknie naszego języka powinni przeczytać tę książkę. Sięgać do niej, kiedy nie są pewni co i jak. Ja będę sięgał na pewno!
Marek Niedźwiecki – Trójka
Napisałem kiedyś tekst piosenki. Na papierze wyglądało nieźle. Gorzej było, kiedy po raz pierwszy próbowałem to zaśpiewać:
„Pamiętał, że miał braci dwóch,
Że jeden mieszkał w Soczi, drugi w Lourdes (czyt. Lurd)
Ten młodszy miał na imię Zdzich,
Starszemu na cześć dziadka dali Kurt”
Nie mogłem przebrnąć przez „Zdzich Star”, leżałem przy „cześć dziadka”.
Gdybym wtedy miał taki poradnik, to albo bym czegoś takiego nie napisał, albo wiedziałbym jak sobie z tym poradzić.
Nie ukrywam, że troszkę się speszyłem, kiedy zobaczyłem, że jeden z moich tekstów został tutaj wykorzystany do ćwiczenia. Speszenie szybko przeszło w dumę. Wymienię tylko kilka nazwisk cytowanych w podręczniku koleżanek i kolegów poetów, mówców, naukowców: Chotomska, Osiecka, Grechuta, Tuwim, Boy, Młynarski, Przybora, Waligórski, Dalajlama, Sokrates (albo Platon), Wałęsa, Obama, Churchill, Bralczyk, Schopenhauer… I wśród nich ja. Nie ma żartów, trzeba zacząć się szanować i odnosić do siebie z większym niż dotychczas szacunkiem.
Życzę miłej lektury i wyraźnych postępów.
Artur Andrus
Powiedzieć wszystko, co pomyśli głowa!
Od dziś każdy może zostać mistrzem mowy polskiej. To dobra wiadomość.
Zła jest taka, że trzeba nad tym popracować. Ale z tym podręcznikiem to przyjemność i świetna zabawa. To wymarzony "osobisty trener" do ćwiczenia dykcji. Giętkość języka wszak jest nie mniej ważna niż giętkie ciało, że o giętkim umyśle nie wspomnę.
Krystyna Czubówna
Książka Mirka Oczkosia pokazuje jak ważna jest mowa, sposób mówienia w życiu każdego człowieka. Ale pokazuje coś jeszcze. Pokazuje że człowiek dorosły, który nigdy nie miał okazji ćwiczyć się w przemawianiu, mówieniu ,zabieraniu głosu publicznie, MOŻE SIĘ TEGO NAUCZYĆ PRZEZ ZABAWĘ! Autor w lekki sposób omawia poszczególne głoski, proponuje ćwiczenia o różnym stopniu trudności, ale też zamieszcza teksty, które sprawiają, że ćwiczący śmieje się w głos.
Jeśli zamierzasz dobrze wypaść na prezentacji w pracy, na egzaminie w szkole, na spotkaniu z wyborcami ta książka jest dla Ciebie. Jeśli chcesz oczarować ukochaną osobę, być mistrzem wygłaszania toastów i opowiadania dowcipów ta książka Ci pomoże. Jeśli chcesz zostać aktorem, dziennikarzem, politykiem lub mistrzem mowy polskiej, sięgnij po tą publikacje. Trzymam kciuki za sukcesy ćwiczących. Gorąco polecam.
Iwona Schymalla TVP (Mistrz Mowy Polskiej)
Oczkoś, z racji nazwiska, powinien zająć się ewentualnie ortografią, a nie gramatyką czy fonetyką. Optyk byłby idealnym dla niego zawodem, jak dla tego górala co to był optykiem, bo dachy optykał. Do tego co inni mówią, idealny byłby Uszoś. Jednak w kraju, gdzie wziąć zastępuje wziąć, a członka do komisji się włancza, a nie włacza, Oczkoś da radę. Jest wporzo kolesiem.
Tomasz Sianecki, „Szkło kontaktowe”
O autorze:
Mirosław Oczkoś - trener z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu szkoleń dla menadżerów, polityków, biznesmenów, księży, psychologów. Aktor, reżyser filmowy i telewizyjny, specjalista public relations w zakresie pracy z głosem i autoprezentacji. Autor książki „Sztuka poprawnej wymowy, czyli o bełkotaniu i faflunieniu”. Absolwent łódzkiej filmówki oraz warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej, gdzie obecnie jest wykładowcą.
Książka dostępna jest na stronie: www.rm.com.pl
r e k l a m a
Linki sponsorowane
Finansowe rady dla nie finansistów: w co inwestować, jak wybrać ubezpieczenia z najwyższej półki i oferty private bankingu.
- Sezon wyników w USA wkracza w kluczową... | 17-01-2012
- Indeks VIX najniżej od lipca | 23-12-2011
- W Europie skromne wzrosty na koniec... | 19-12-2011
Przeczytaj, czym jeżdżą polscy menedżerowie, o jakich samochodach, marzą, jakie cenią i co sądzą o testowanych modelach.
- Audi Q7 - lifting i zmodyfikowane... | 19-05-2009
- Porsche Panamera - 4-drzwiowe... | 31-03-2009
- Skoda Octavia Combi 1.4 TSI DSG7 -... | 31-03-2009
Kursy walut
- O nas |
- Kontakt |
- Reklama |
- Biuro prasowe |
- Partnerzy |
- Regulamin |
- Mapa serwisu |
- Zgłoś błąd |
- Polityka prywatności |
- RSS |

- na górę strony ^
- Copyright ©JOBS.PL SA 2008-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone.
- projekt i wykonanie: agencja interaktywna .apeiro



